AUSTRIA Odpoczynku w wiejskiej zagrodzie mogą pozazdrościć lokatorzy pięciogwiazdkowych hoteli
Z DALA OD ZGIEŁKU, BLISKO PRZYRODY
Śniadania na alpejskiej hali, wycieczki do lasu, poznawanie życia zwierząt domowych, degustacje serów i sznapsów. Tak może wyglądać urlop w jednym z gospodarstw agroturystycznych w Austrii.
W austriackich gospodarstwach próżno szukać rolników w zabłoconych kaloszach i pokojów bez łazienek. Standard jest wysoki, choć ceny dużo niższe niż w hotelach czy pensjonatach. No i widok z okna najczęściej taki, o jakim goście pięciogwiazdkowych hoteli mogą jedynie pomarzyć!
Turyści - oprócz Austriaków, Niemcy i Włosi, a coraz częściej także Węgrzy, Czesi i Polacy - najchętniej wybierają się na wiejski urlop do gospodarstw zagubionych w leśnej głuszy lub położonych wysoko na zboczach gór. Lubią też kwatery w pobliżu zabytkowych miast, szlaków rowerowych, terenów wspinaczkowych lub narciarskich. Elegancki dom i ładne położenie to już jednak za mało. Są więc gospodarstwa wyspecjalizowane w produkcji wina lub naturalnej żywności. Inne nastawiają się na przyjmowanie specjalnych grup gości: rodzin z dziećmi, niepełnosprawnych czy amatorów turystyki konnej.
Igły jałowca na przekąskę
Manfred Siller wraz z żoną i trójką synów od dziesięciu lat prowadzi 37-hektarowe gospodarstwo Bachrain w Golling (Ziemia Salzburska). Ich duży biały dom, z czystym podwórkiem i wypielęgnowanymi klombami stoi już za wsią, na zboczu Alp Wapiennych, które przypominają tutaj nasze Pieniny. Z wyposażonych w drewniane meble pokojów dla gości widać pobliskie ośnieżone skaliste szczyty gór Tenengebirge, które wznoszą się ponad 2400 m n.p.m. Wczasowicze codziennie uczestniczą w życiu gospodarstwa. Mogą doić krowy, wyrabiać ser, karmić sarny hodowane na mięso.
Na śniadanie gospodyni podaje wyłącznie domowe konfitury, sery, jajka, a wieczorem goście mogą skosztować kotleta z sarny.
Herr Manfred zabiera urlopowiczów na wycieczki do lasu, podczas których uczy ich rozpoznawać rośliny jadalne. Na takich wyprawach można się przekonać, że smaczną przekąską są np. świeże igły jałowca! Z kolei zimą Sillerowie uruchamiają przydomowy wyciąg narciarski.
Ziołowo i alkoholowo
Atrakcje przeznaczone dla dorosłych oferuje rodzina Sperl ze Styrii. Ich gospodarstwo we wsi Marianhof, w parku Grebentzen specjalizuje się w produkcji sznapsów ziołowych. Wieczorami goście biorą udział w imprezie ludowej przy muzyce, w czasie której odbywa się degustacja sznapsów o kilkunastu smakach. Gospodarze z Mariahof mają też chatę na hali, do której zabierają gości na śniadanie wozem wypełnionym sianem.
Dużą popularnością wśród turystów cieszą się zagrody, które zajmują się ziołolecznictwem. - Mamy trzy tysiące metrów kawadratowych ogrodu zielnego - pokazuje Lisa Rettenbacher, która wraz z mężem Nikim prowadzi gospodarstwo Fürstenhof koło Salzburga. - Z 400 gatunków ziół przygotowujemy kąpiele dla gości, balsamy, naturalne kosmetyki, alkohole.
Rettenbacherowie hodują też krowy i produkują dwadzieścia odmian serów. Część produktów, w tym elegancko zapakowane kosmetyki, sprzedają we własnym sklepie. - Reszta trafia do dużych miast, nawet do Wiednia - chwali się Lisa.
Nakarmić owcę, wyczyścić konia
Rodziny z małymi dziećmi pytają o większe pokoje i rozrywki dla maluchów.
I one znajdą coś dla siebie. - Mamy plac zabaw i basen dla najmłodszych - mówi Leon Schirf,który gospodaruje na 38 ha w Styrii. Hans Greischberger z Seeham wymyślił dla dzieci wspaniałą zabawę. Ze specjalnie przygotowanych deszczułek całe rodziny budują domy, wieże i zamki.
Hans razem z okolicznymi rolnikami stworzył też ścieżkę dydaktyczną dla małych gości. Dzieci dowiadują się dzięki niej, jak działa młyn wodny, poznają życie zwierząt domowych i miejscowe legendy. W części gospodarstw maluchy zaraz po przyjeździe, jeśli tylko chcą, dostają pod opiekę wybrane zwierzę (są kozy, krowy, kaczki, świnie, owce, konie). Pomagają je karmić i czyścić.
Agroluksusy
W Austrii kwatery w gospodarstwach agroturystycznych są oznaczone 2, 3 lub 4 kwiatkami, jak hotele gwiazdkami. Ponad połowa zagród to te o najwyższym standardzie. Jednym z komfortowych gospodarstw jest posiadłość Leitenmüller rodziny Stockerów.
Duży dom z oddzielną częścią mieszczącą apartamenty dla gości leży w regionie narciarskim Ramsau w Styrii. Główny budynek, w którym mieści się jadalnia, gospodyni, artystka malarka, urządziła w stylu rustykalnym. Pełno tu zabytkowych bibelotów, suchych kwiatów, a w pobliżu kuchni zapachów wypiekanych codziennie ciast. Każdy pokój dla gości wygląda inaczej: jest apartament wykładany boazerią drewnianą, inny z eleganckim kutym łóżkiem, a kolejny urządzony cały na biało z wyjściem do ogrodu.
W Leitenmüller goście mogą korzystać z sauny i kosztować wypiekanego w domu chleba.
AGNIESZKA SKIETERSKA
Rzeczpospolita, 2005r.
OD 12 EURO ZA NOCLEG
>W Austrii działa 15 tysięcy gospodarstw agroturystycznych. Trzy i pół tysiąca z nich jest zrzeszonych w organizacji Urlaub am Bauernhof. Organizacja przyznaje im kategorie (kwiatki, jak hotelowe gwiazdki). - Oceniając jakość gospodarstwa bierzemy pod uwagę 150 kryteriów, między innymi czystość, usługi dla gości, własne jedzenie - zapewnia Hans Embacher, dyrektor organizacji.
>Gospodarstwa położone są w miejscach mogących stanowić punkty wypadowe na rowerowe, piesze, kajakowe i konne wycieczki po okolicy.
>Najtańsze noclegi w gospodarstwach kosztują od 12 do 18 euro ze śniadaniem.
>Fürstenhof, www.fuerstenhof.co.at - 29 euro ze śniadaniem
>Berggasthof Bachrain, www.tiscover.at/bachrain - 26 euro ze śniadaniem, 32 euro ze śniadaniem i kolacją
>Schirfhof, www.schirfhof.at - 22 euro ze śniadaniem, 28 ze śniadaniem i kolacją
>Leitenmüller, www.leitenmueller.at - 35 - 75 euro z pełnym wyżywieniem, w cenie jest również opieka nad dziećmi. Pod czujnym okiem gospodyni można je zostawiać dwa razy w tygodniu w godz.10 - 16.
>Mini am Bach, www.miniambach.at - 35 euro za 2 osoby, 50 euro za 4 osoby
W INTERNECIE
www.urlaubambauernhof.at - strona organizacji Urlaub am Bauernhof
www.tiscover.at - strona, na której można zarezerwować kwaterę agroturystyczną, hotel lub pensjonat w Austrii
www.austriainfo.pl - strona Austriackiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Polsce
<<< WSTECZ