Nietypowe rozrywki rosyjkich bogaczy
Szaleńcze zabawy rosyjskich bogaczy
Jesteś aresztowany! Zabieramy cię na przesłuchanie, a potem do więzienia- taki los spotkał niedawno jednego z najbardziej znanych pianistów Rosyjskich.
Młody artysta nie wiedział, że to tylko bardzo droga inscenizacja, którą na 30 urodziny zafundowali mu przyjaciele. Takie rozrywki to nowa moda wśród zamożnych Rosjan.
Aresztowanie wyglądało jak w prawdziwym filmie kryminalnym: uzbrojeni milicjanci zatrzymali pianistę Denisa Matsujewa
- Byłem tak przerażony, że mało nie zemdlałem- mówił potem jednej z gazet fortepianowy wirtuoz. Zamiast za kraty Denisa odstawili jednak do domu jego przyjaciół.
Wtedy Denis odetchnął, wiedział już, że to żart. Ale na tym niespodzianki się nie skończyły. U znajomych czekała na niego ciężarówka, a na niej ustawiony fortepian.
Wszystko było tak zaplanowane by Matusjew mógł grać w czasie jazdy ulicami Moskwy. Ciężarówce cały czas towarzyszyła milicyjna eskorta. Inscenizacja kosztowała przyjaciół pianisty ok. 90 tys. zł!
Cały show zorganizowała firma Sergieja Kniazjewa, która oferuje nietypowe rozrywki. - Bogaci ludzie, którzy zjeździli cały świat potrzebują nowych emocji- tłumaczy pomysłowy biznesmen.
Klienci jego firmy chętnie organizują imprezy dla znajomych np. na podmoskiewskiej daczy, na której w pewnym momencie gaśnie światło i głuchną telefony, a do wnętrza wdziera się "szalony maniak" uzbrojony w siekierę.
Dopiero gdy wszyscy zdążą się już wystraszyć, okazuje się, że to tylko zabawa.
Jeśli ktoś chce zabawić się sam, też nie ma kłopotu. Może np. za ponad 20 tys. zł przez dzień pożyć jak bezdomny na moskiewskim dworcu lub prostytutka.
Jedna z zamożnych moskwianek zapłaciła Knjazjewowi 15 tys. zł za to, by wcielić się w rolę striptizerki. Chciała w ten sposób zaskoczyć swojego męża, bywalca nocnych klubów.
Jeszcze więcej wydali znajomi bogatego biznesmena, którzy za upozorowane aresztowanie swego znajomego za posiadanie kilograma "heroiny" i zamknięcie go na kilka godzin w areszcie zapłacili ok. 300 tys. zł!
Organizacją wszystkiego zajęła się firma Sergieja i jak zawsze dyskretnie czuwała też nad tym, by nikomu nic się nie stało.
AGNIESZKA SKIETERSKA
Nowy Dzień, 2006r.
<<< WSTECZ